-
Zużyte lekarstwa
Mam troche przeterminowanych lekarstw. Czy moge syropy wylać do zlewu, a tabletki wrzucić do sedesu??
— beata29, 05.09.2010, 01:19Specjaliści apelują, aby zużytych czy przeterminowanych leków nie wyrzucać do śmietnika. W niektórych aptekach niepotrzebne tabletki czy kapsułki można zostawiać w specjanych pojemnikach.
Wyrzucanie leków na śmietnik jest niebezpieczne, bo mogą one trafić w niepowołane ręce. Były nawet przypaki zatruć dzieci kolorowymi pastylkami, znalezionymi na wysypisku.
Nie można również wysypywać, ani wylewać leków do sedesów, bo zawierają substancje chemiczne, które są niebezpieczne dla środowiska, szczególnie jeśli trafią do wód gruntowych.
Niebezpieczne dla zdrowia może być też zażycie przeterminowanych tabletek. Dlatego pacjenci powinni przestrzegać zaleceń producnetów dotyczących przechowywania oraz terminu ważności leków. -
Spalanie śmieci
Zrobiło się już chłodniej i ludzie zaczynaja znów opalać śmieciami w domowych piecach. Gdzie można zgłaszać taki fakt, aby powstrzymać nieodpowiedzialnych ludzi?
— misko, 04.09.2010, 21:53Kary oraz pozostałe sposoby rozpoznania czy ktoś spala odpady w piecu
Każda gmina lub miasto posiada Regulamin utrzymania czystości i porządku. Na podstawie tego dokumentu Urząd Miasta może skontrolować dokumenty wywozu śmieci z każdej prywatnej posesji. Właściciel nieruchomości ma obowiązek przedstawić rachunki za ostatnie 12 miesięcy oraz Umowę na wywóz śmieci. Na podstawie tych dokumentów można ustalić, co robi z odpadami podejrzewany o palenie śmieci gospodarz. Urzędnik liczy ilość wywiezionych w danym okresie śmieci oraz ilość zamieszkujących w nieruchomości osób i porównuje to z normatywnym wskaźnikiem ilości śmieci na mieszkańca. Wskaźnik ten wynosi na osobę 100 kg rocznie.
Niestety, ale na podstawie takiej weryfikacji nie można nikomu nic udowodnić w 100 procentach. Osoba może powiedzieć, że w danym miesiącu oddała mniej śmieci do wywózki, bo mniej kupowała. Niemniej, jeśli są doniesienia, że w tym domu pali się odpady, urzędnik będzie miał prawo nękać właściciela częstymi kontrolami rachunków.
W przypadku gdy sąsiad pali śmieci, to możemy wziąć pod uwagę również art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń. Według niego "kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny". Wybryk to zachowanie odbiegające od przyjętych norm, czyli np. rozpylanie środków cuchnących lub wywołujących podrażnienie oczu.
Naruszenie zasad gospodarowania odpadami, o którym mowa jest powyżej, zagrożone jest karą grzywny lub aresztu, zgodnie z art. 70 i 71 Ustawy o odpadach. Orzekanie w powyższych sprawa następuje zgodnie z ustawą Kodeks wykroczeń. Wymiar kary grzywny może wynieść od 20,00 złotych do 5.000,00 złotych. Kara aresztu może wynieść od 5 do 30 dni.
Kary grzywny przyczyniają się na pewno do edukacji ludzi. Jeśli ktoś będzie musiał zapłacić jeden raz, czy drugi kilka tysięcy złotych kary, to za trzecim razem zastanowi się nad tym czy gra jest warta świeczki
-
Padłe zwierzęta
Często widzimy na drogach potrącone, padłe zwierzęta. Proszę o odpowiedz, kto ma zając się ich sprzątaniem??
— misko, 04.09.2010, 21:51Postępowanie ze zwierzyną łowną i zwierzętami bezdomnymi padłymi w wyniku kolizji drogowych.
Zwłoki wszystkich padłych zwierząt stanowią zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1774/2002 materiał kategorii 1 i powinny zostać przekazane do zakładu utylizacyjnego uprawnionego do przetwórstwa takiego materiału.
-
Zgodnie z art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ( Dz. U z 2005 r. Nr 236. poz. 2008) obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należą do zarządcy drogi. W przypadku gdy padła zwierzyna znajduje się na drodze obowiązek usunięcia zwierzyny spoczywa na służbach zarządcy drogi.
-
Obowiązek zagospodarowania zwłok padłych zwierząt spoczywa na ich właścicielu. Zgodnie z wyżej wymienioną ustawą utrzymanie czystości i porządku w gminach należy do obowiązkowych zadań własnych gminy. Realizacja tego obowiązku następuje m.in. przez zapewnienie zbierania, transportu i unieszkodliwiania zwłok bezdomnych zwierząt lub ich części. Pojawienie się zwłok zwierząt łownych na terenie gminy należy traktować tak samo jak pojawienie się zwłok zwierząt bezdomnych, tzn. jako zdarzenie powodujące konieczność działania gminy w celu przywrócenia czystości i porządku.
-
W każdym konkretnym przypadku to gmina jest w ostateczności obowiązana do zajęcia się zwłokami zwierząt bezdomnych lub łownych oraz ich unieszkodliwienia.
-
Podejrzenie choroby zakaźnej u padłego zwierzęcia bezdomnego lub łownego powinno być zgłoszone do właściwego terytorialnie powiatowego lekarza weterynarii, który podejmuje działania zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. W przypadku gdy dany teren jest wolny od chorób oraz nie wydano stosownych decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii o stwierdzeniu wystąpienia takich chorób a okoliczności wskazują, że nastąpił typowy wypadek komunikacyjny, za zagospodarowanie zwłok padłych zwierząt odpowiada ich właściciel.
-
Inspekcja Weterynaryjna nie zbiera, transportuje i utylizuje zwłok padłych zwierząt. W jej kompetencjach leży jedynie wydanie stosownej opinii ( jeśli nie zachodzą kwestie opisane powyżej) a w wypadkach właściwych i koniecznych pobranie próbek do badań laboratoryjnych. W wyjątkowych przypadkach, powiatowy lekarz weterynarii określi sposób postępowania ze zwłokami martwych zwierząt, podejrzanych o chorobę zakaźną.
-
-
Recykling?
Często mówi się o problemie z recyklingiem. A główny problem chyba istnieje w samych ludziach.
— konio, 29.08.2010, 23:49Został poruszony ciekawy problem. Faktycznie wielu specjalistów z dziedziny gospodarki odpadami porusza ten temat, uważająć, że to w samym człowieku istnieje pierwszy element problemu z odpadami. My znaleźliśmy w serwisie eco ciekawe mity na ten tamat. Cytujemy:
Mit pierwszy
Ekologia zabiera czas i pieniądzeArgument, że w ekologię trzeba inwestować własne pieniądze, można włożyć między bajki. Pusty kartridż wystarczy odnieść do sklepu i wrzucić do specjalnego pojemnika lub wysłać w bezpłatnej kopercie. Taką zbiórką tuszów i tonerów zajmuje się należąca do Grupy Black Point, spółka Eco Service. Firma rozdała już w tym roku aż 800 tysięcy kopert na puste atramenty. – Koperty są dostępne w elektromarketach Saturn, Media Markt, sklepach Vobis i Komputronik. Znaleźć je można także w każdym opakowaniu kartridży atramentowych marki Black Point - mówi Sławomir Kuczyński z firmy Eco Service. Nie tylko nie ponosimy z tego tytułu żadnych kosztów, ale i nie musimy poświęcać na to specjalnie czasu – sklep i tak trzeba odwiedzić, by uzupełnić braki w zaopatrzeniu drukarki.
Mit drugi
Ekologia kosztem jakościNiektórzy nieufnie odnoszą się do produktów wytworzonych przy wykorzystaniu materiałów odzyskanych w procesie recyklingu. Niepotrzebnie. Jakością nie odbiegają one od standardów wyznaczanych przez oryginalne materiały eksploatacyjne. Oszczędności zaczynają się już na etapie produkcji – recykling znacznie zmniejsza zużycie energii i zasobów naturalnych (do produkcji nowego kartridża laserowego zużywa się aż 3, 5 litra oleju). Dzięki powtórnemu wykorzystaniu niektórych elementów, ekologiczne kartridże są nawet o połowę tańsze niż materiały wytworzone od podstaw.
Mit trzeci
Na efekty trzeba poczekaćNiecierpliwość nie musi być wrogiem ekologii. To nieprawda, że efekty proekologicznych działań będą mogły obserwować dopiero nasze prawnuki. Pozytywne skutki odczujemy w portfelu (patrz wyżej), ale nie tylko. Korzystając z kopert firmy Eco Service, pomagamy potrzebującym dzieciom w ramach akcji organizowanej wspólnie z UNICEF. Jeden pusty kartridż to złotówka przeznaczone na wsparcie projektów prowadzonych przez organizację w krajach rozwijających się.
Źródło: Eco Service
-
Śmiecie w rzecze
Po kilku tegorocznych powodziach, w wielu rzekach w Polsce do dzisiaj nie uporano się ze stertami śmieci. Tak jest m.in. na rzeszowskim zalewie.. Czy i kto posprząta te sterty śmieci?
— slavres, 15.08.2010, 00:45Temat śmieci w rzekach powraca wielokrotnie. Dośc często również jest podnoszony w lokalnych mediach. Urząd Miasta jest odpowiedzialny tylko za sprzątanie brzegów., a dokładnie Zarząd Zieleni Miejskiej, który wywiązuje się z niego dobrze. Nie ma skarg na czystość okolic zbiornika. Natomiast sprzątaniem lustra wody ma zajmować się RZGW. Po interwencji w RZGW w sprawie śmieci na zalewie zarząd zapowiedział, że szybko śmiecie usunie.
-
Izba Gospodarki Odpadami
Słyszałam kiedyś, że istnieje taka organizajcja jak Izba Gospodarki Odpadami działająca w naszym kraju. Co to za podmiot i czym się zajmuje?
— mago24, 15.08.2010, 00:32Krajowa Izba Gospodarki Odpadami (KIGO) powołana została 17 listopada 2003 roku jako organizacja samorządu gospodarczego przez ponad sto przedsiębiorstw sektora gospodarki odpadami. Obecnie Izbę tworzy 130 krajowych przedsiębiorstw zajmujących się szeroko pojętą gospodarką odpadami (wywóz, składowanie, unieszkodliwianie, segregowanie odpadów) oraz produkcją sprzętu komunalnego.
KIGO działa w oparciu o ustawę o izbach gospodarczych, która zapewnia realizację podstawowych celów statutowych tzn. reprezentację interesów gospodarczych członków izby wobec administracji samorządowej i centralnej. Izba zabiega o tworzenie i promowanie w dziedzinie gospodarki komunalnej rozwiązań prawno¬finansowych umożliwiających podnoszenie jakości świadczonych usług. Izba będzie ważnym ogniwem w procesie legislacyjnym opiniującym, zdolnym do współtworzenia określonych rozwiązań prawnych korzystnych dla całej branży gospodarowania odpadami.
Izba ma charakter otwarty, mogą do niej przystąpić, na zasadach określonych w Statucie , podmioty związane z gospodarką odpadami, działający w strukturze samorządu terytorialnego, producenci związani z sektorem komunalnym oraz związki gmin.
Za stroną kigo.pl
-
Powódź - odpady
Co mamy zrobić z odpadami popowodziowymi?
— Kazpor, 07.06.2010, 13:34Wszystkie usuwane sprzęty należy traktować jak zakażone – przed wyrzuceniem zapakować je w worki foliowe, związać i wyrzucać w miejsce wskazane przez lokalne władze lub do podstawionych kontenerów. Jeżeli jest to możliwe, dobrze jest je segregować, co ułatwi ich wywóz w najodpowiedniejsze miejsce. Nie powinno się wyrzucać jedzenia i odpadów, które mogą przyciągnąć zwierzęta czy owady. Zepsute jedzenie i fekalia trzeba pakować w szczelne
worki foliowe i wyrzucać do zbiorników na śmieci. Doły kloaczne lub fekalia można przesypać wapnem chlorowanym według zaleceń producenta wapna podanych na opakowaniu. Paląc sprzęty, trzeba być bardzo ostrożnym – większość mebli jest wykonana z materiałów lub pokryta substancjami, które podczas spalania na powietrzu wydzielają trujące związki. Najlepiej więc składować takie odpady w wyznaczonych miejscach, z których zabiorą je specjalne służby./Źródło: murator/
-
Odpady problemowe - gdzie je oddać
Mam zamiar świadczyć usługi malarskie. Gdzie będą mógł wyrzucać, czy oddawać odpady po farbach?
— Kazpor, 07.06.2010, 13:33Odpady lakiernicze, rozpuszczalniki i opakowania po nich
Odpady te mogłyby być odbierane w sieci handlowej prowadzącej ich sprzedaż. Opakowania po różnych środkach toksycznych, jak na przykład rozpuszczalnikach, pestycydach, farbach, lakierach, środkach impregnujących, występujące sporadycznie w gospodarstwach domowych w systemie wielopojemnikowym są zbierane do jednego worka lub pojemnika. Celowe jest zastosowanie pojemnika z kilkoma „kieszeniami”, co umożliwi selektywne składowanie niebezpiecznych odpadów. Pojemnik taki powinien tak być skonstruowany, aby dzieci nie mogły z niego wyciągnąć żadnego przedmiotu.
Zebrane w ten sposób odpady powinny być transportowane do najbliższych podmiotów gospodarki odpadami, gdzie ewentualnie są sortowane na poszczególne rodzaje (jeśli nie były zbierane selektywnie)
i składowane do momentu uformowania odpowiedniej wielkości partii. Sortowanie przeprowadza się, gdy ostateczne unieszkodliwianie omawianych odpadów jest dokonywane w poszczególnych odmianach. W przypadku łącznego unieszkodliwiania wszystkich odpadów (np. przez spalanie) ich sortowanie jest zbędne./Źródło: PGO Tarnobrzeg/
-
Korzyści wynikające z segregacji odpadów
Często zastanawiam się jakie korzyści wynikają z segregacji odpadów. Niby pytanie to jest oczywiste, ale prosiłabym o ustematyzowaną odpowiedź.
— mago24, 07.06.2010, 13:36
- Selektywna zbiórka jest źródłem surowców, których przetworzenie ponownie na produkt wymaga najczęściej dużo mniejszych nakładów (energii, surowców itd.) niż w przypadku produkcji wykorzystującej surowce pierwotne. (Np. przy produkcji wyrobów szklanych ze stłuczki, oszczędność energii w procesie produkcyjnym w stosunku do produkcji
z surowca pierwotnego wynosi około 30%, zaś przy wytopie stali ze złomu sięga ona aż 95%. Jest to szczególnie ważne wobec ograniczonych zasobów pierwotnych surowców energetycznych.
- Dzięki wykorzystaniu surowców wtórnych zmniejsza się zanieczyszczenie środowiska. Dobrym przykładem może tu być makulatura. Przy jej zastosowaniu do produkcji papieru, zużycie energii zmniejsza się średnio 2,5-krotnie, zużycie wody w procesie produkcyjnym o około 60%, zanieczyszczenia powietrza o około 75%, toksycznych ścieków papierniczych o około 35%. Ograniczona zostaje także wycinka drzew.
- Dzięki wykorzystaniu surowców wtórnych zmniejsza się udział surowców pierwotnych w produkcji, co stanowi ich oszczędność i nie wpływa na degradację krajobrazu.
Selektywna zbiórka odpadów opiera się głównie na:
1. Zbiórce surowców wtórnych do przeznaczonych specjalnie na ten cel pojemników, worków, paczek itp.
2. Zbiórce odpadów „niebezpiecznych”, w zależności od rodzaju, do specjalnych pojemników, wyznaczonych punktów w gminie, punktów utylizacji itp.
3. Dosortowaniu i przeładunku zebranych surowców wtórnych.
4. Transportu surowców wtórnych i odpadów „niebezpiecznych” do odbiorcy (producenta) lub miejsca utylizacji.
Najczęściej występującym przy selektywnej zbiórce problemem jest zanieczyszczenie surowców wtórnych innego rodzaju odpadami. Wynika to z tego, że mieszkańcy często
z niedoinformowania, niezrozumienia lub po prostu lenistwa, wrzucają swoje odpady do nieodpowiednich pojemników. Dlatego niezbędne jest prowadzenie odpowiedniej edukacji i informacji o celach i metodach zbiórki. Mimo wszystko, nawet przy prowadzeniu akcji informacyjnej, konieczne jest w większości przypadków dosortowanie wyselekcjonowanych i zebranych surowców w specjalnie do tego celu przeznaczonej sortowni. Zawsze bowiem występuje pewien stopień zanieczyszczeń.
Według badań przeprowadzonych przez Duales System Deutschland (Niemcy) stopień zanieczyszczeń w przypadku selektywnej zbiórki szkła wynosiło przeciętnie:
• szkło białe: ok. 1% szkła zielonego i 2% brązowego;
• szkło zielone: 15% białego i 10% brązowego;
• szkło brązowe: 3% białego i 5% zielonego;
• papier: ok. 2% odpadów innego typu.
System zbiórki do pojemników odznacza się jednak mimo wszystko stosunkowo wysoką czystością odzyskiwanych surowców i zwykle, po pewnym czasie, przynosi zadowalające efekty.
Ważną zaletą selektywnej zbiórki jest fakt, że można ją wprowadzać stopniowo, włączając coraz to nowe obszary miasta i gminy. Umożliwia to rozłożenie kosztów na dłuższy okres czasu, przyzwyczajenie mieszkańców do nowego sposobu traktowania odpadów oraz korektę błędów popełnionych wcześniej w miarę nabierania doświadczeń. Pozwala to na bardziej harmonijne i optymalne rozwijanie systemu.Źródło: PGO Tarnobrzeg
-
Śmieci po powodzi ....
Witam,
— tszy, 07.06.2010, 13:41
zastanawiam się czy są zaplanowane jakieś systemowe działania związane z odpadami, które wypłynęły na powierzchnię po powodzi.
Sądzę, że stanowić to będzie duży problem.W związku z wystąpieniem powodzi w naszym kraju poszczególne gminy przystapiły do działań, które przyczynią się do pomocy przy likwidowaniu powstałych w ten sposób odpadów. Wszelkie informacje o wystawionych dodatkowych kontenerach ma te odpady, zbiórki i sposoby postępowania a z nimi znajdują się na większości oficjalnych prtalach internetowych samorządów. Pondato Ministerstwo Środowiska opublikowało swoje stanowisko w związku z odpadami powstałymi po powodzi.
"Podczas prowadzenia prac porządkowych na terenach na których wystąpiła powódź, mogą powstać m. in. następujące rodzaje odpadów:
1.zepsute lodówki, pralki, telewizory i inny sprzęt elektryczny i elektroniczny (16 02 „Odpady urządzeń elektrycznych i elektronicznych”), baterie i akumulatory (16 06). Odpady te należy unieszkodliwiać zgodnie z zasadami dotychczas przyjętymi (nie kierować na składowiska odpadów), tzn. przewieźć do punktów zbierania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego lub do punktów zbierania baterii i akumulatorów,
2.zalane pojazdy. W tym przypadku, odpady te należy zaklasyfikować pod kodem 16 01 04 „Zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy” lub 16 01 06 – „Zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów” oraz przekazać do stacji demontażu pojazdów,
3.zwłoki zwierząt. W przypadku zwłok zwierząt, stosuje się rozporządzenie (WE) Nr 1774/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 3 października 2002 r. ustanawiające przepisy sanitarne dotyczące produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi (Dz. Urz. WE 273 z 10.10.2002, str. 1, z późn. zm.; Dz. Urz. Polskie wydanie specjalne, rozdz. 3, t. 37, str. 92, z późn. zm.). Organami właściwymi w tym przypadku są organy służb weterynaryjnych.
4.zniszczone meble, tkaniny, obicia, dywany itp. oraz żywność, która nie nadaje się do spożycia. Odpady te należy zaklasyfikować pod kodem 16 82 02.
Generalnie należy zatem klasyfikować odpady zgodnie z zasadami wskazanymi w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 kwietnia 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206) i poddać je zagospodarowaniu.W przypadku odpadów, które na skutek zalania zmieniły swoje własności, w taki sposób, że nie nadają się do przetwarzania w procesach odzysku i unieszkodliwiania występujących w gospodarce odpadami, będą one w większości klasyfikowane pod kodem 16 82 02 jako „odpady powstałe w wyniku klęsk żywiołowych - inne niż wymienione w 16 82 01”.
Zgodnie z obowiązującymi w 2010 r. stawkami opłat za umieszczenie odpadów na składowisku odpadów, stawka opłaty za składowanie odpadów odprowadzana do urzędu marszałkowskiego dla odpadów o kodzie 16 82 02 wynosi 0 zł. "
-
Psie odchody
Psie odchody są bardzo uciążliwym problemem. Jak można sobie z nim radzić?
— slavres, 31.05.2010, 20:23Ciekawą podpowiedź na ten problem znaleźliśmy w Olsztyńskiej Gazecie Wyborczej, który pozwolimy sobie przytoczyć.
1. Edukacja i promocja. Bez reklamy trudno cokolwiek zrobić, nawet w sprawie kup. Stąd niektóre miasta decydują się, by promować sprzątanie po swoich psach. Na nagranie klipów zachęcających do tego zdecydowały się Sopot i Gdańsk. Inne miasta drukują plakaty, robią akcje społeczne i kampanie informacyjne, w których przekonują do sprzątania. Skoro mamy w ratuszu nową ekipę od promocji miasta, można oczekiwać, że także w tej sprawie przygotuje jakiś nietuzinkowy pomysł, który zachęci właścicieli psów do sprzątania i pokaże, że zostawianie psiej kupy to obciach.
Zalety: nakłanianie bez represji. Wady: niektórzy i tak pozostaną głusi na apele.
2. Kara. Nic tak nie przemawia do rozsądku jak konieczność wyłożenia z portfela okrągłej sumy na mandat. Za niedopilnowanie psa można zostać pouczonym albo dostać 20-500 zł mandatu. Straż miejska ściga zatem złoczyńców. Prawda jest jednak taka, że wielu z nich na widok munduru rzuca się do ucieczki albo z niechęcią sprząta, udając, że robi tak zawsze. W 2009 r. straż miejska przeprowadziła 89 akcji dotyczących właścicieli psów, ale wlepiła im tylko 94 mandaty. W tym roku takich akcji było już 37.
Zalety: w zasadzie jedyny obecnie sposób walki z brudasami. Wady: represje wywołują niechęć, a nawet agresję.
3. Czujność obywatelska. Straż miejska dostaje coraz więcej zgłoszeń od mieszkańców, dotyczących puszczania psów luzem i brudzenia. Wpływają nawet pisma z konkretnymi adresami i nazwiskami ludzi, którzy lekceważą swoje obowiązki. Coraz więcej sąsiadów jest gotowych wskazywać tych, którzy nie dbają o czystość, i występować w tych sprawach jako świadkowie w sądzie. - Takich przypadków było w ubiegłym roku 40 - mówi Dariusz Rosiński ze straży miejskiej. Może więc przekonać i innych mieszkańców do takiej pomocy?
Zalety: wzrost wykrywalności psich wykroczeń. Wady: sąsiedzka lojalność jest silniejsza niż niechęć do psich kup.
4. Dystrybutory i kosze. Przez wiele lat wymówką właścicieli, którzy nie sprzątali po swoich pupilach, był brak koszy na psie odchody i miejsc, gdzie można dostać łopatki potrzebne do sprzątania oraz torebki. Miasto kupiło rok temu 18 dystrybutorów, z których każdy za darmo mógł wziąć niezbędne wyposażenie do sprzątnięcia. Najwięcej z nich stanęło w parkach. Akcja skończyła się totalną porażką. Jedynie cztery dystrybutory jeszcze się do czegoś nadają. Większość została zniszczona przez wandali, a i tak spacerujący z psami omijali je szerokim łukiem. Teraz miasto szuka innego sposobu dystrybucji torebek i łopatek. Może będą w kioskach.
Zalety: miasto nie tylko egzekwuje prawo, ale pomaga ludziom przestrzegać prawo. Wady: większości i tak się nie chce sprzątać, a na dodatek dystrybutory są podatne na wandalizm.
5. Odkurzacze. W niektórych miastach zamiast walczyć z przyczyną, zwalczane są skutki. W Toruniu i Żywcu miasto kupiło odkurzacze do sprzątania psich odchodów z reprezentacyjnych dzielnic. Olsztyn sprzątanie scedował na prywatne firmy i to one decydują, jak sprzątać. Ich szefowie na razie ani myślą wydawać pieniędzy na psie odkurzacze. Może urządzenia powinno w takim razie kupić miasto?
Zalety: natychmiastowy efekt. Wady: ograniczony zasięg działania, bo obsługujący odkurzacz i tak nie dojedzie w każdy zakątek miasta.
6. Budowa azylów i wybiegów dla psów. Pomysł teoretycznie bardzo dobry, ale już przećwiczyliśmy go w Olsztynie, chociażby na osiedlu Kormoran przy ul. Dworcowej. Azyle nie spodobały się mieszkańcom, którzy w pobliżu nich mieszkają. Na dodatek - jak na złość - nie każdy pies lubi swój obowiązek spełnić właśnie w takim azylu.
Zalety: ograniczenie problemu. Wady: właściciele psów i tak nie wyprowadzali ich do wybiegu.
7. DNA do kartoteki. Jednym z najbardziej zaawansowanych pomysłów jest stworzenie bazy zawierającej kod genetyczny zwierząt. Inicjatywa narodziła się wśród radnych z miasteczka Volkach w Bawarii, co pokazuje, że nawet narody uznawane za zdyscyplinowane mają psi problem. Dzięki porównaniu z DNA odnalezionym w kupie będzie można bezbłędnie odnaleźć właściciela czworonoga. Utworzenie bazy dla 400 tamtejszych psów ma kosztować 150 tys. euro.
Zalety: skuteczność rozwiązania. Wady: olbrzymi na nasze warunki koszt, na dodatek wciągnięcie wszystkich psów do bazy wydaje się w Olsztynie nierealne.
Więcej na stronie:
-
Dzikie wysypiska w Rzeszowie
Rzeszowskie media ujawniają kolejne dzikie wysypiska śmieci.
— slavres, 26.04.2010, 15:33Ulica Zawiszy Czarnego w Rzeszowie jest usytuowana trochę na uboczu - z dala od głównych ciągów komunikacyjnych. Dawniej większość znajdujących się tutaj terenów to były działki pracownicze. Dziś są to tereny przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe. Zanim jednak w tym miejscu powstaną budynki mieszkalne - rzeszowianie urządzili sobie nielegalne wysypisko, które cały czas się powiększa. Znaleźć na nim można nie tylko zużyte części samochodowe, butelki, stare meble, ale nawet kawałki eternitu ,który zawiera niebezpieczny dla zdrowia azbest. Patrząc na sposób formowania się sterty śmieci, można śmiało stwierdzić, że ktoś najprawdopodobniej przywozi je ciężarówką. I robi to najczęściej wczesnym rankiem lub pod osłoną nocy.
Pomimo tego, że w dość bliskim sąsiedztwie znajdują się domy, nikt nie zauważa tego problemu. Często w takim przypadku wystarczy sąsiedzka uczynność lub powiadomienie straży miejskiej czy policji. Za zaśmiecanie lub podrzucanie śmieci grozi do 500 zł mandatu i skierowanie sprawy do sądu.
Żródło: nowiny24.pl
Zobacz pełny artykuł i zdjęcia: http://www.mmrzeszow.pl/artykul/dzikie-wysypisko-smieci-przy-ulicy-zawiszy-czarnego-w-rzeszowie-100550.html
-
Wykorzystanie odpadów
Czy można w jakiś sposób wykorzystać odpady w budownictwie?
— mago24, 21.04.2010, 21:34Odpowiedź znależliśmy w serwisie PAP.
Polscy naukowcy znaleźli sposób na zagospodarowanie uciążliwych dla środowiska odpadów opakowaniowych. Zamiast spalać czy składować, postanowili przerabiać je na płyty wykorzystywane w budownictwie. Opracowali technologię, która pozwala na wykonywanie kompozytowych płyt termoizolacyjnych z wykorzystaniem odpadów pianki poliuretanowej i tworzyw sztucznych termoplastycznych.
Technologia została już nagrodzona srebrnym medalem na ubiegłorocznych targach wynalazczości Brussels Innova oraz dyplomem minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej w 2010 roku.
Technologię opracowali naukowcy z Instytutu Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego oddział w Katowicach i Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Przemysłu Płyt Drewnopochodnych sp. z o.o. w Czarnej Wodzie - Zbigniew Paluchiewicz i Leszek Danecki.
"Produktami do wytwarzania płyt termoizolacyjnych mogą być odpady z papierów specjalnego rodzaju: papieru kredowego, lakierowanego, etykietek z butelek po piwie, wielomateriałowe odpady tworzyw sztucznych (m.in. zawierające wypełniacze klejowe), a także odpady pianki poliuretanowej" - mówi jeden z twórców metody Zbigniew Paluchiewicz.Jak wygląda proces technologiczny, podczas którego powstają płyty? Odpady w postaci pianki poliuretanowej czy sztucznych tworzyw termoplastycznych rozdrabnia się do wielkości ziaren 2 do 8 mm i miesza z komponentami, które zapewniają spoistość mieszanki surowcowej i odpowiednie parametry użytkowe płyt, np. ograniczenie palności i odpowiedni kolor.
"Z tej mieszanki formuje się, a następnie prasuje na zimno, arkusze płytowe. Arkusze przenosi się na prasy gorące, gdzie pod wpływem ciśnienia i temperatury 180 st. C następuje uplastycznienie materiału i zagęszczenie ich wewnętrznej struktury" - opowiada naukowiec. Po wyjęciu z prasy płyty surowe są sezonowane - stabilizuje się ich temperatura i wilgotność, tak by uniknąć deformacji powierzchni płyt. W dalszej kolejności płyty są przycinane do wymaganych wymiarów.
Powstałe w ten sposób elementy można wykorzystywać w budowie ścianek działowych, stropów, sufitów czy podłóg. Jak mówi Zbigniew Paluchiewicz, opracowane produkty charakteryzują się dobrymi właściwościami fizyko-chemicznymi, porównywalnymi z płytami pilśniowymi i płytami izolacyjnymi, np. z wełny drzewnej.
Naukowcy mają nadzieję, że płyty jeszcze w tym roku trafią na rynek. Podjęli już współpracę z jedną z firm, która planuje wdrożenie technologii.
Opracowana technologia została zgłoszona w 2008 r. w Urzędzie Patentowym RP jako projekt wynalazczy pn. "Sposób wytwarzania płyt termoizolacyjnych" oraz w styczniu 2009 r. w Europejskim Urzędzie Patentowym.
źródło: PAP - Nauka w Polsce
-
Sposoby ograniczenia produkcji odpadów
Jakie możecie polecić sposoby ograniczające produkcję odpadów wymagające niewysokich kosztów?
— rutkowski, 26.02.2010, 01:31Do takich sposóbów możemy zaliczyć:
- zapewnienie koszy do papieru, szkła, puszek, plastyku,
- kompostowanie odpasów żywności,
- segregację odpadów,
- korzystanie z papierów recyklingowych,
- ograniczenie stsowania pestycydów, nawozów sztucznych w ogrodnictwie i rolnictwie,
- kupowanie produktów o dłuższym okresie używania,
- stosowanie wyłącznie lakierów i farb produkowanych na bazie wody,
- ogranniczenie stosowania naczyń jednorazowych
-
Topniejący śnieg odkrywa masę śmieci
Niestety, każdego roku pojawia się ten sam problem w naszych miastach.. Jak temu zapobiec?
— Vakor, 26.02.2010, 01:37To jest pytanie nurtujące wszystkich ekologów i każdego kto jest odpowiedzialny za utrzymanie czystości. Wydawać się może tylko, że edukacja społeczeństwa może w tym pomóc. Największym jednak problemem topniejącego śniegu są psie kupy, które jak nigdy widać je w tym okresie roku.
Część Gmin i Miast wysłało już na swoje tereny zielone i trawniki służby sprzątające. Tak jest m.in. w Rzeszowie.
Warto będzie pomyśleć o kampanii społecznej promującej czystość na przedwiośniu.
-
Minimalizacja odpadów
Zastanawia mnie czym sugerować się w wyborze odpowiedniej technologii minimalizacji odpadów?
— Vakor, 26.02.2010, 01:34Warto przeanalizować następujące kwestie:
- czy sprzęt jest odpowiedni,
- czy mamy wystarczające kwalifikacje lub wiedzę, by to zastosować
- czy istnieje sprzężenie z lokalnym systemem usuwania odpadów,
- czy nie stanie się to ze szkodą uszczerbkiem dla jakości usług,
- czy wystąpią pożądane korzyści,
- czy zostało to skutecznie wprowadzone przez jakiś inny obiekt w okolicy?
-
Klientowi wolno zostawić w twoim sklepie stary monitor
źródło: Rzeczpospolita
— slavres, 16.02.2010, 23:21Ekologiczne obowiązki dotyczą nie tylko producentów i importerów, ale także sprzedawców. Muszą oni nieodpłatnie przyjmować wyeksploatowane artykuły AGD od klientów, którzy kupują nowe rzeczy i wpisywać się do rejestru zbierających.
Ograniczamy się tylko do obowiązków wynikających z ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (DzU z 2005 r. nr 180, poz. 1495 ze zm.).
Jeden za jeden
Sklepy mają obowiązek przyjmowania od klientów zużytych sprzętów przy zakupie nowych urządzeń. Jednak jeśli ktoś, kupując nowe radio, chce zostawić w sklepie stary odkurzacz, to sprzedawca nie musi go przyjąć. Przepisy mówią tylko o odbieraniu zużytego sprzętu tego samego rodzaju i w nie większej ilości niż sprzedawany.Jeśli zatem klient kupuje telewizor, to może zostawić w sklepie ten, którego chce się pozbyć (choć może przynieść 42-calowy egzemplarz, przy kupnie 21-calowego). Przypominamy, że te przepisy dla sprzedających dotyczą tylko sprzętu dla gospodarstw domowych (i takiego, który da się zastosować w domach). Granica między tym, co jest sprzętem domowym a co przemysłowym, niestety, nie jest zbyt ostra.
Zgodnie z art. 37a ust. 2 ustawy o zużytym sprzęcie sprzedawca może jednak odmówić przyjęcia zużytego sprzętu w przypadku, gdy stwarza on zagrożenie dla zdrowia lub życia osób przyjmujących zużyty sprzęt (np. gdy wycieka z niego ciecz nieznanego pochodzenia).
Sprzedawca nie musi też odbierać sprzętu AGD nieodpłatnie własnym transportem, jeśli przywozi nim np. lodówkę, kuchenkę lub telewizor do domu klienta. Może jednak wziąć tylko zapłatę za przewóz np. zużytej kuchenki, a nie za jej odebranie od klienta.
Jeśli chodzi o obowiązek sprzedawców handlujących sprzętem, nie ma wyjątku ani dla sezonowych stoisk (np. z lampkami choinkowymi), ani dla sklepów internetowych.
Sprzedawca detaliczny jest obowiązany do nieodpłatnego przekazania przyjętego zużytego sprzętu prowadzącemu zakład przetwarzania lub sprzedawcy hurtowemu. Ważne, by mieli oni nadany numer rejestrowy.
Musi też zadbać, by zebrany przez niego elektrozłom był transportowany w sposób umożliwiający ponowne użycie sprzętu lub jego części składowych albo odzysk (w tym recykling) materiałów oraz substancji pochodzących ze zużytego sprzętu. Natomiast odbieranie od zbierających starych urządzeń finansuje wprowadzający.
Nie trzeba informować wójta
O ile zbierający nieprowadzący sklepu, hurtowni czy punktu serwisowego musi informować wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta, że zajmuje się zbieraniem sprzętu, o tyle w myśl zmienionych przepisów sprzedający czy właściciel serwisu nie muszą już tego robić.Do czasu zmiany ustawy, która weszła w życie 1 stycznia 2009 r., wszyscy zbierający mieli taki obowiązek. Teraz dotyczy to w praktyce tylko trudniących się samym zbieraniem, a nie handlowców czy usługodawców.
Konieczny wpis do rejestru
Sprzedający musi się też zarejestrować w rejestrze prowadzonym przez głównego inspektora ochrony środowiska. GIOŚ prowadzi rejestr:- wprowadzających sprzęt,
- zbierających zużyty sprzęt,
- prowadzących zakład przetwarzania,
- prowadzących działalność w zakresie recyklingu,
- prowadzących działalność w zakresie innych niż recykling procesów odzysku,
- organizacji odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego.
Wniosek o wpis do rejestru trzeba złożyć przed podjęciem działalności gospodarczej w zakresie objętym takimi wymogami.
Złom w sprawozdaniu
Zbierający muszą co pół roku przedkładać sprawozdania głównemu inspektorowi ochrony środowiska. Informują w nich o masie zebranego sprzętu. Czyli mają wiedzieć, ile ten złom ważył. Liczba sztuk nie ma w tym wypadku znaczenia.W obecnie obowiązującym wzorze formularza podaje się bowiem tylko masę sprzętu (z podziałem na sprzęt dla gospodarstw domowych i pozostały).
Przedsiębiorcy mają to zrobić do 31 lipca za okres od 1 stycznia do 30 czerwca i do 15 marca następnego roku za okres od 1 lipca do 31 grudnia poprzedniego roku. Wzór sprawozdania znajduje się w rozporządzeniu ministra środowiska z 12 maja 2009 r. (DzU nr 81, poz. 682). Można go też pobrać ze strony internetowej GIOŚ.
Poinformuj o kosztach...
Wprowadzający sprzęt ma obowiązek podać sprzedawcy koszt gospodarowania odpadami dla niektórych grup sprzętu. Chodzi o wielkogabarytowe i małogabarytowe urządzenia gospodarstwa domowego oraz o sprzęt audiowizualny, oświetleniowy, a także narzędzia elektryczne i elektroniczne, z wyjątkiem wielkogabarytowych stacjonarnych narzędzi przemysłowych (zgodnie z załącznikiem do ustawy o zużytym sprzęcie).Natomiast jeśli chodzi o sprzęt teleinformatyczny i telekomunikacyjny (np. komputery), zabawki, urządzenia rekreacyjne i sportowe, wyroby medyczne (z wyjątkami), przyrządy do nadzoru i kontroli (np. czujki dymu czy termostaty) oraz automaty (np. do napojów, bankomaty itp.), taką informację można podać, ale nie jest to konieczne.
Sprzedawca musi podać koszt gospodarowania, jeśli informacja jest obowiązkowa i otrzymał ją od wprowadzającego, jeśli nie jest – może to zrobić, ale nie musi.
... i o skutkach
Prowadzący sklepy mają też obowiązek zwrócić uwagę, czy sprzęt jest oznaczony przez wprowadzającego znakiem przekreślonego śmietnika i czy na fakturze za takie urządzenia widnieje numer rejestrowy kontrahenta. A także sprzedawać go wraz z dołączoną przez wprowadzającego informacją zakazu umieszczania zużytego sprzętu łącznie z innymi odpadami.Także z wyjaśnieniem potencjalnych skutków dla środowiska i zdrowia ludzi wynikających z obecności składników niebezpiecznych w sprzęcie (sporządzenie informacji jest obowiązkiem wprowadzającego). W sklepie klient powinien móc również znaleźć na wywieszce miejsca, do których może oddać sprzęt, jeśli nie zostawia go przy zakupie nowego.
Uwaga
Przedsiębiorca, który wykonuje działalność gospodarczą w więcej niż jednym zakresie (np. jest jednocześnie zbierającym i wprowadzającym), składa jeden wniosek o wpis do rejestru, obejmujący dane wymagane dla wniosków o wpis do rejestru w zakresie wykonywanej przez siebie działalności.Zbierający nie uiszczają opłaty za taki wpis (ale jeżeli są jednocześnie wprowadzającymi, to uiszczają opłatę dla wprowadzających).
Gdzie z formularzem
Formularze przesyła się do GIOŚ na piśmie bądź elektronicznie. Sprawozdania pisemne przesyłamy na adres:Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, ul. Wawelska 52/54, 00-922 Warszawa.
Dokumenty elektroniczne opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym (w rozumieniu ustawy o podpisie elektronicznym – DzU nr 130, poz. 1450, ze zm.) składa się na adres skrzynki podawczej Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska: www.gios.gov.pl/esp/.
Za niezłożenie sprawozdania grozi grzywna.
-
Apel marszałka do parlametarzystów
Interwencja prasowa
— slavres, 16.02.2010, 22:56Marszałek Województwa śląskiego Bogusław Śmigielski zwrócił sie do śląskich parlamentarzystów o podjęcie wszelkich działań zmierzających do wdrożenia proponowanych przez Ministerstwo Środowiska rozwiązań systemowych dotyczacych gospodarki odpadami przedstawionych w projekcie z 10 listopada 2009 roku.
"W tym roku mija 9 lat od podpisania przez Polskę traktatu akcesyjnego, w którym zobowiązaliśmy się do osiągnięcia wynegocjowanych standardów środowiskowych, także tych dotyczących gospodarki odpadami komunalnymi. Wśród najważniejszych zobowiązań wymienię konieczność ograniczenia odpadów biodegradowalnych kierowanych do składowania, wydzielenie odpadów niebezpiecznych ze strumienia zmieszanych odpadów komunalnych, osiągnięcie wymaganych poziomów odzysku i recyklingu innych odpadów stanowiących surowce wtórne. Do realizacji tych zadań, zgodnie z Dyrektywą Ramową o odpadach, należy posłużyć się zintegrowaną siecią instalacji do odzysku i unieszkodliwiania odpadów" - pisze marszałek Śmigielski.
"W chwili obecnej nie ma chyba już żadnych szans, aby Polska zrealizowała zobowiązanie w zakresie redukcji składowania odpadów organicznych zgodnie z przyjętym kalendarzem, zwłaszcza w pierwszym okresie, tj. do końca 2010 roku. Realizacja odzysku i recyklingu pozostałych odpadów odbywa się zdecydowanie poniżej założonych poziomów.
Pomimo braku wystarczającej liczby obiektów służących zagospodarowaniu odpadów stopień wykorzystania unijnych środków na infrastrukturę gospodarki odpadami komunalnymi jest katastrofalnie niski. Nie jest dziełem przypadku to, że zwracam się właśnie teraz do Pani/Pana, jako przedstawiciela naszego województwa w parlamencie. Województwo śląskie jest obszarem, na którym wytwarza się największe ilości odpadów w Polsce. Jesteśmy drugim województwem w Polsce pod względem masy wytwarzanych odpadów komunalnych. Niestety, nie wszystkie wytwarzane odpady są zbierane. Z ogólnej ilości powstających w województwie odpadów komunalnych, szacowanej na ok. 1,6 mln ton rocznie, około 0,25 mln ton, a może i więcej, trafia do otaczającego nas środowiska w sposób niekontrolowany. Środowiska, które przez dziesięciolecia było narażone na degradację ze względu na przemysłowy charakter naszego regionu. Bezpośrednią przyczyną takiego postępowania z odpadami jest między innymi istniejący system gospodarowania tymi odpadami, a raczej jego brak.
Wzrastająca liczba przypadków dzikiego składowania odpadów jest wciąż poważnym problemem polskiej gospodarki odpadami ze względu na szkody powstające w środowisku naturalnym. Wspomnę tylko, że na koniec 2008 roku w Polsce istniało 3 481 dzikich wysypisk, o 23% więcej niż w roku poprzednim. Dzikie składowiska stały się niestety przykrą wizytówką naszego kraju, których eliminowanie kosztuje nas rocznie dziesiątki milionów złotych. Zaoszczędzone pieniądze można byłoby przeznaczyć choćby na właściwą promocję naszego kraju.
Właśnie ostatnimi czasy trwają gorące dyskusje i próby tworzenia nowych założeń do kompleksowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w kraju. Pojawiają się różne pomysły i rozwiązania, które mają doprowadzić do uzdrowienia obecnego stanu gospodarki odpadami komunalnymi. Aktualnie obserwujemy spór pomiędzy prywatnymi przedsiębiorcami czerpiącymi zyski ze świadczenia usług polegających na odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości a gminami, które z mocy prawa są odpowiedzialne za gospodarkę wytwarzanymi na ich terenie odpadami komunalnymi.
Gminy, pomimo obarczenia ich odpowiedzialnością za osiągane rezultaty w gospodarce odpadami komunalnymi, nie są dysponentami powstających na ich terenie odpadów. Mieszkaniec przekazuje odpady i opłatę wybranemu przewoźnikowi, który z kolei odebrane odpady dostarcza zwykle tam, gdzie przyjmą je najtaniej – efekt jest taki, że prawie całość wytwarzanych odpadów komunalnych w Polsce trafia na składowiska. To całkowicie odwrotnie niż ma to miejsce w innych krajach Unii Europejskiej z prawidłowo zorganizowaną gospodarką odpadami. Próby wskazywania przez gminę miejsc odzysku i unieszkodliwiania odpadów kończą się zwykle oskarżeniem gminy o monopolizację tego sektora usług i wskazują na ograniczenie swobody działalności gospodarczej przedsiębiorcy. Także szukający oszczędności właściciele nieruchomości, których opłaty za odbierane odpady często uzależnione są od ich ilości, zagospodarowują je we własnym zakresie, często niezgodnie z prawem i nie zdając sobie sprawy, jakie stwarzają tym zagrożenie dla otoczenia.
Konsekwencją powyższego są istniejące wokół nas wspomniane dzikie składowiska, jak i też niestety coraz powszechniejszy proceder spalania odpadów komunalnych w paleniskach domowych, skutkujący emisją niezwykle szkodliwych zanieczyszczeń. Próby przejęcia przez gminę od właścicieli nieruchomości obowiązku zagospodarowania wytwarzanych przez nich odpadów w drodze lokalnego referendum kończą się prawie we wszystkich przypadkach niepowodzeniem ze względu na brak wymaganej frekwencji. Obecnie administracja publiczna nie jest w stanie, bez zapewnienia strumienia odpadów oraz środków finansowych, realnie projektować i bilansować projektów inwestycyjnych, które mogłyby skorzystać z unijnego finansowania. Nie jest też możliwe sporządzenie studium wykonalności dla takiego przedsięwzięcia, które przecież nie ma gwarancji dostarczenia odpowiedniej ilości odpadów do przerobu.
W Unii Europejskiej problem prawidłowego gospodarowania odpadami komunalnymi jest bardzo dobrze rozpoznany. W krajach tych funkcjonują ci sami przewoźnicy odpadów co u nas, którzy tam są partnerami gmin i razem z nimi dbają o właściwą gospodarkę odpadami komunalnymi. Gminy, posiadając pulę pieniędzy wnoszonych od mieszkańców za usuwanie odpadów, zlecają swoje zadania przedsiębiorcom pełniącym wyłącznie rolę operatorów. Zatem, jak wynika z powyższego, gminy posiadają wymagane instrumenty prawne i ekonomiczne do efektywnego zarządzania tymi zadaniami. Dlatego, zamiast stale poszukiwać nowych, eksperymentalnych rozwiązań, logicznym będzie przyjąć przepisy prawne w dziedzinie gospodarki odpadami na wzór państw osiągających najlepsze wyniki w realizacji unijnej hierarchii postępowania z odpadami.
W maju 2009 roku Konwent Marszałków Województw RP w stanowisku, którego byliśmy autorami, jednogłośnie opowiedział się właśnie za rozwiązaniami istniejącymi w krajach z prawidłowo funkcjonującą gospodarką odpadami, polegającymi na przekazaniu gminom faktycznego władztwa nad strumieniem odpadów komunalnych oraz wyposażeniu ich w odpowiednie instrumenty finansowe. Jest to równoznaczne z wprowadzeniem opłaty celowej na rzecz gospodarowania odpadami komunalnymi dla wszystkich mieszkańców, wnoszonej do gmin bez konieczności przeprowadzenia lokalnego referendum w tej sprawie. Taki model gospodarki odpadami daje również możliwości efektywnego wykorzystania unijnych środków pomocowych na infrastrukturę w tej dziedzinie, ponieważ pomoc taka jest udzielana jedynie podmiotom administracji publicznej i nie podlega ograniczeniom tak jak dla komercyjnych podmiotów gospodarczych.
Ponieważ uważnie śledzę pojawiające się kolejne wersje najpierw Projektu założeń nowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi (z dnia 28 października 2008 r.), a obecnie Projektu założeń do projektu ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz o zmianie niektórych innych ustaw, muszę stwierdzić, że dopiero założenia z 10 listopada 2009 roku, przedstawione przez Ministerstwo Środowiska są najbardziej właściwe i uzasadnione. Wskazują one konieczność wprowadzenia zmian w obowiązującym systemie gospodarowania odpadami komunalnymi, opierających się na przeniesieniu praw do dysponowania strumieniem odpadów komunalnych przez właścicieli nieruchomości na gminę, którzy to będą wnosili na rzecz gminy w całości opłatę za gospodarowanie odpadami. Założenia te wprowadzają sprawdzone rozwiązania funkcjonujące od wielu lat w innych krajach Unii Europejskiej.
Zwracając się do Pani/Pana Poseł/Senator/Posła/Senatora, proszę o podjęcie wszelkich działań zmierzających do wdrożenia wyżej wymienionych, proponowanych przez Ministerstwo Środowiska, rozwiązań systemowych (projekt z 10 listopada 2009 roku). Właśnie te rozwiązania dadzą realne szanse na wywiązanie się w przyszłości z przyjętych zobowiązań akcesyjnych i jednocześnie przyczynią się z pewnością do ochrony naszego środowiska, za którego jakość jesteśmy wszyscy odpowiedzialni. Pozostawienie aktualnego stanu prawnego lub próby wprowadzenia innych rozwiązań skutkować będzie bolesnymi skutkami dla państwa polskiego i każdego z nas z osobna" - kończy swój apel marszałek Bogusław Śmigielski.
Źródło: komunalny.pl
-
Spalarnie śmieci
Czy konieczne jest budowanie spalarni śmieci? Ostatnio wiele mówi się o tym w mediach...
— DODI, 28.01.2010, 15:24Na to pytanie można znaleźć odpowiedź na portalu forstal.pl. Oto jego treść:
Spalarnie budzą wiele kontrowersji. Pojawiają się głosy, że szkodzą środowisku. Tymczasem ich powstanie jest nieuniknione ze względu na normy, które narzuca nam Unia Europejska. Musimy bowiem ograniczyć ilość odpadów, ulegających biodegradacji, kierowanych na składowiska – do 75 proc. już w tym roku, a następnie do 50 proc. w 2013 i 35 proc. w 2020 roku. Punktem odniesienia jest 1995 rok. W tym pomóc mają właśnie spalarnie. Szczególnie w dużych miastach, gdzie wytwarzanych jest najwięcej odpadów.
Nie chodzi jednak o to, by spalać wszystko, co mieszkańcy wyrzucą do śmieci. Aby spalarnie miały sens ekologiczny, powinno się najpierw wydzielić odpady, które można powtórnie przetworzyć. Żadnego sensu nie miałoby bowiem spalanie np. odpadów opakowaniowych, które można jeszcze wykorzystać. Do spalarni powinny więc trafiać te śmieci, które bardziej zaszkodziłyby, leżąc na składowisku.
W Polsce funkcjonuje już jedna spalarnia. Warszawski Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych ma zostać wkrótce zmodernizowany, dzięki czemu zwiększą się jego możliwości produkcji energii. Na liście projektów indywidualnych Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko znajduje się 12 kolejnych projektów budowy spalarni odpadów komunalnych. Jak podają eksperci – najbardziej zaawansowany i najbliższy zaakceptowania przez Komisję Europejską jest wspólny projekt dla Bydgoszczy i Torunia. Blisko akceptacji jest pięć kolejnych projektów – w Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, Białymstoku oraz Olsztynie.
– W tej chwili jest uzupełniany raport o oddziaływaniu na środowisko, który w najbliższym czasie będzie wyłożony do publicznego wglądu przez 21 dni. Na tej podstawie zostanie wydana decyzja środowiskowa – mówi Maciej Milewicz z biura prasowego Urzędu Miasta Poznania. Dodaje, że równocześnie trwa przygotowanie do postępowania na wyłonienie koncesjonariusza, który zaprojektuje, wybuduje i będzie eksploatował obiekt.
Na podobnym etapie są prace w Szczecinie. – Do końca I kwartału zostanie wydana decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych. Na ukończeniu jest też studium wykonalności przedsięwzięcia – mówi Tomasz Klek z Urzędu Miasta Szczecina. – Planowany termin zakończenia inwestycji i oddania obiektu do użytkowania to koniec roku 2012 – dodaje.
We wszystkich miastach prowadzone są również konsultacje społeczne. W Szczecinie już w zeszłym roku powołano Szczecińskie Forum Odpadowe, które ma pełnić funkcję platformy wymiany opinii i dyskusji, na której uczestnicy mogą dzielić się doświadczeniami i spostrzeżeniami. Zorganizowano również wyjazdy studyjne i punkty konsultacyjne. Takie działania są konieczne, bo mieszkańcy wciąż mają małą wiedzę na ten temat.
3,8 mln zł wartość dotacji z UE na spalarnie w Polsce
źródło: forsal.pl
-
Interwencja Straży Miejskiej w Rzeszowie
Straż Miejska w Rzeszowie walczy z podrzucaniem odpadów.
— slavres, 18.11.2009, 14:03Nawet tajniacy ze straży miejskiej w nieoznakowanym samochodzie i kamera, jak na razie, nie odstraszają podrzucaczy śmieci z ulicy Staroniwskiej w Rzeszowie.
- Śmietniki na odpadki segregowane nagminnie wypełniane są wszystkim. MPGK rzadko je opróżnia i góry śmieci walają się po okolicy - mówi pani Maria, mieszkanka ulicy Staroniwskiej.
Kiedy pisaliśmy o tym we wrześniu, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej tłumaczył, że na Staroniwskiej pojawiają się samochody MPGK i sprawdzają stan śmietników.
- Jeżeli są przepełnione, natychmiast wysyłamy tam śmieciarkę. Zdarza się, że jak postawimy puste pojemniki, to już następnego dnia są wypełnione po brzegi i to nie odpadkami, na które są przeznaczone. Można tam znaleźć wszystko, od deski klozetowej, po złamane krzesło - tłumaczył.
Problem jednak się powtórzył. Od dwóch dni wokół śmietników walają się góry odpadków.
- Mamy problem z podrzucaniem tu śmieci. Natychmiast wyślemy tam śmieciarkę. Zamontowaliśmy tam nawet kamerę. W najbliższych dniach będzie ona zdjęta. Przejrzymy materiał i być może uda nam się zidentyfikować podrzucaczy - mówi Juliusz Sieczkowski.
Szczególną "opieką" otoczyła śmietniki przy Staroniwskiej także straż miejska w wydaniu tajnym. Od jakiegoś czasu pojawia się tam nieoznakowany samochód straży. Był także we wtorek.
- Obserwujemy okolicę i są pierwsze efekty. Udało nam się złapać podrzucacza, który nie dość, że wrzucił tu śmieci, to jeszcze były to np. faktury z danymi. Musiał zabrać swoje odpadki i został ukarany mandatem - mówi Józef Wisz, komendant straży miejskiej.
I MPGK, i straż miejska mają nadzieję, że po kilku tygodniach stałej obserwacji uda się wyeliminować problem mieszkańców okolicy pętli autobusowej przy Staroniwskiej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów 18.11.2009 r.
-
zużyta papa
co zrobić z zużytą papą ściągniętą z dachu, skoro nie chcą jej przyjąć na wysypisku śmieci, a palić jej nie wolno bo zanieczyszcza się środowisko.
— sloneczko, 10.11.2009, 14:55Każdy kto, chce się pozbyć papy, musi nawiązać kontakt z firmą, która odbiera od niego normalne śmieci, i zapytać, czy mają pozwolenie na odbiór papy. Jeśli tak, nie powinno być problemu i na pewno wspólnie ustalą, jak rozwiązać problem. A jeśli nie to należy zadzwonić do innej firmy. Ich wykaz powinien znajdować się w Urzędach gmin. Następnie materiał powinno się przewieźć do tej firmy. Papa nie jest odpadem niebezpiecznym dla zdrowia, jak np. azbest, ale wymaga specjalnego unieszkodliwienia. Koszt odbioru papy to ok. 600 zł za tonę plus ewentualne koszty transportu.
-
akumulator
Co zrobić z zużytym akumulatorem??
— kama9, 10.11.2009, 14:48Nie można sobie więc wyobrazić produkcji akumulatorów bez odpowiedniego systemu recyclingu*. W innym razie branża akumulatorowo byłaby bodajże jedną z najbardziej zanieczyszczających środowisko naturalne.
Co może szkodzić?
ELEKTROLIT
Jednym z głównych składników budowy akumulatora jest substancja przewodząca prąd elektryczny - elektrolit, najczęściej w postaci rozcieńczonego czystego kwasu siarkowego. Stężony kwas siarkowy niszczy wiele substancji organicznych, zwłaszcza organiczne tkaniny i tekstylia. W wypadku bezpośredniego kontaktu z kwasem siarkowym u ludzi mogą wystąpić poparzenia skóry, zapalenia spojówki, a wdychanie jego oparów prowadzi do silnego podrażnienia dróg oddechowych, obrzęku płuc oraz wymiotów.OŁÓW
Innym szkodliwym składnikiem budowy akumulatora jest ołów, który wypadku nagromadzenia dużych ilości prowadzi do zanieczyszczenia powietrza. W istotnym dla człowieka łańcuchu pokarmowym następuje jego kumulacja w łuskach ryb. Stąd też w wypadku zanieczyszczenia środowiska naturalnego ołowiem może one w ten sposób przedostać się do organizmu ludzkiego. W wypadku przedostania się szkodliwych ilości do organizmu człowieka ołów może wywołać uszkodzenie nerwów, nerek, a nawet hamować syntezę hemoglobiny.Nieodpowiednie składowanie akumulatorów oraz brak ich wtórnego przetworzenia mógłby więc spowodować brzemienne w skutkach zanieczyszczenie środowiska naturalnego w jakim żyjemy, a także źle wpływać na nasze zdrowie.
Bierzesz nowy, oddajesz stary
Stąd też zgodnie z ustawą w Polsce wykorzystuje się zużyte akumulatory po odpowiednim przetworzeniu do produkcji nowych.
Punkt sprzedaży detalicznej, w ramach prowadzonej działalności handlowej
(między innymi sprzedaż nowych akumulatorów) jest zobowiązany odebrać od kupującego zużyty akumulator ołowiowy ( kwasowy ) przy sprzedaży nowego akumulatora , zgodnie z Art. 20 ust 1 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami.W wypadku, gdy klient kupujący nowy akumulator nie oddaje starego musi zapłacić dodatkową opłatę w wysokości 30zł. Zużyty akumulator można także dostarczyć później. Sprzedawca detaliczny, który pobrał opłatę depozytową, jest obowiązany, w terminie 30 dni od daty sprzedaży akumulatora ołowiowego (kwasowego), przyjąć zużyty akumulator i zwrócić opłatę depozytową. Sprzedawca detaliczny potwierdza zwrot opłaty depozytowej na fakturze VAT lub paragonie fiskalnym.
Punkt sprzedaży odbiera zużyty akumulator przy sprzedaży nowego zgodnie z przepisami prawnymi, dzięki czemu stwarza możliwość dalszego wykorzystania jego jako surowca wtórnego , w zakładzie recyclingu akumulatorów.
Dzięki takiej działalności punktu sprzedaży detalicznej zmniejsza się ilość odpadów, które mogą przedostać się do środowiska lub będą przeznaczone do składowania. Jest to nie tylko korzystne z punktu widzenia ochrony środowiska, ale także opłacalne ekonomicznie. -
Dzikie wysypisko
Chciałam zgłosić iż na drodze Krosno Łężany obok kotłowni, że w przydroznym rowie znajduja sie worki ze smieciami oraz pojedyncze smieci co nie estetycznie wyglada, oraz za bydynkiem gdzie zjezdzaja sie ludze chdoujacy gołebie za tym budynkiem znajduje sie duze wysypisko smieci.
— asia_n, 31.10.2009, 01:47Interwencje przekażemy do Urzędu Gminy, a sposobie jego rozwiązania poinformujemy w najbliższym czasie.
-
Śmierdząca sprawa
Co zrobic z niewygodnym sąsiadem, który co wieczór pali śmieci i odpady z gospodarstwa domowego obok mojego podwórka?????????????????
— drzewo111, 10.11.2009, 15:10Ten problem występuje bardzo często. W zależności gdzie Pan/i mieszka to należy zgłosić taki stan do Urzędu Gminy. Najlepiej jak w gminie funkcjonuje Straż Miejska lub Straż Gminna, która zajmie się takim sygnałem. W niektórych samorządach strażnicy mają możliwośc wejścia do mieszkań i pobrać próbki popiołu do analizy. Jeżeli zostanie stwierdzony fakt spalania odpadów, sąsiad może zostać ukarany mandatem karnym. Prosimy jednak nie traktować tej interwencji jako donosicielstwo na sąsiadów, a wspólna troska o nasz środowisko naturalne.
-
Worki nasmieci
Czy to prawda że gospodarstwa które segregują śmieci tzn. np. plastiki bedą musiały płacić za worki w ktorych je umieszczają.
— wilk123, 31.10.2009, 01:44Dystrybucja worków na segregowane odpady prowadzona jest najczęściej przez zakłady odbierające odpady na zlecenie gmin lub też przez same gminy. Są samorządy, w których płaci się tylko za pierwszą partię worków, a pozostałe partie rozdawane są po odbiorze zapełnionych worków. W innych gminach natomiast worki są rozdawane każdorazowo bez dodatkowych opłat. W sumie płacąc za odbiór odpadów, płaci się pośrednio za worki.
-
odpady
co zrobić z odpadami wielkogabarytowymi
— anka78, 18.11.2009, 13:57Odpady komunalne nie mieszczące się w typowych urządzeniach do zbierania odpadów oraz odpady niebezpieczne należy usuwać na bieżąco, w zależności od potrzeb, w uzgodnieniu z przedsiębiorcami z którym zawarto umowę na odbieranie odpadów komunalnych. Mają oni obowiązek dysponowania bazą techniczną wyposażoną w stanowisko do gromadzenia odpadów wielkogabarytowych i stanowisko (boksy lub kontenery) do odbioru odpadów niebezpiecznych (tzw. Punkty Gromadzenia Odpadów Problemowych).
Odpady problemowe można również dostarczać samodzielnie do stacjonarnych oraz mobilnych Punktów Gromadzenia Odpadów Problemowych bądź przekazywać wyspecjalizowanym i uprawnionym podmiotom. -
pojemniki na segregacje
Dlaczego tak rzadko zbierane są odpady z poszczegolnych pojemników na segregację?
— pigwa, 31.10.2009, 01:45Niestety, ale większośc samorządów poprzez oszczędności i minimalizację kosztów zmniejszyło lub zmniejsza częstotliwośc odbioru odpadów. Jednak w większości gmin segregowane odpady są odbierane w miarę zapełniania się pojemników. -
Nowe kontenery - nowy problem
Ostatnio w Rzeszowie zainstalowano na próbę nowe podziemne kontenery na odpady. Estytyczne, praktyczne rozwiązanie przynosi jednak wiele problemów. Lokalne media od tygodnia opisują ten problem.
— mago24, 15.10.2009, 15:54Po sprawdzeniu informacji, lokalna prasa w Rzeszowie donosi:
Gazeta w Rzeszowie w artykule pt.: "Falstart podziemnego śmietnika" nawiązuje do problemu z nowymi kontenerami. Poniżej wspomniany artykuł.
Obok nowego podziemnego śmietnika przy ul. Hanasiewicza zalegają góry śmieci - zgłosił czytelnik "Gazety". MZBM twierdzi, że winni są "podrzucacze" śmieci.Sygnał dotarł do redakcji w niedzielę. - Obok ekologicznego pojemnika zalegają worki śmieci. Do podziemnego kontenera nie można ich wrzucić, ponieważ wszystkie wrzutnie są zablokowane - poinformował rzeszowianin. Pierwszy w Rzeszowie podziemny śmietnik zaczął funkcjonować zaledwie kilkanaście dni temu. Miasto wydało na to ponad 100 tys. zł. Urzędnicy zapewniali, że to dobrze wydane pieniądze. - Jest bardziej pojemny od zwykłych, ładniejszy, no i nie śmierdzi - wyliczał Krzysztof Biskupski, prezes Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych. Dlaczego nowoczesny śmietnik nie spełnił swojej roli? MZBM uważa, że to wina "podrzucaczy" śmieci. - Byłem przy tym śmietniku zanim został posprzątany i widziałem, że leżą przy nim m. in. worki o pojemności 160 litrów. Tak potężnych worków nie używają ludzie mieszkający w blokach. Na tej podstawie sądzę, że przynajmniej część śmieci, które tam leżały została skądś przywieziona - tłumaczy Biskupski. - Tak ogromny worek ze śmieciami nie przejdzie przez wrzutnię. Nie jest ona przystosowana do takich rozmiarów. Dlatego ktoś zostawił te śmieci obok - dodaje prezes MZBM. Ale według informacji naszego czytelnika wloty do podziemnego śmietnika były zablokowane, ponieważ pojemnik był przepełniony. I to był podstawowy powód bałaganu. - Stąd wniosek, że trzeba ten pojemnik częściej opróżniać i tak będziemy robić - obiecuje Krzysztof Biskupski, który dodaje, że przy podziemnym śmietniku zostanie także zamontowana kamera miejskiego monitoringu. - Być może to odstraszy podrzucaczy - kończy prezes MZBM.
źródło: http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,7141558,Falstart_podziemnego_smietnika_w_Rzeszowie.html -
Interwencje wyszukane w mediach
Przeglądając media elektroniczne, czytając prasę, słuchając radia lub oglądając telewizję można znaleźć wiele różnego rodzaju interwencji ekologicznych. Proponuję, aby ciekawsze interwencje dotyczące regionu karpackiego opublikować na stronach Waszego Portalu.
— slavres, 07.10.2009, 11:36
Polska Agencja Prasowa w dniu 23 września 2009 r. informuje:Wkrótce początek likwidacji jednej ze śląskich bomb ekologicznych
Jeszcze przed końcem 2009 r. ma ruszyć procedura likwidacji jednej z głównych śląskich bomb ekologicznych - pozostałości po zakładach azbestowych Izolacja w Ogrodzieńcu wraz z tamtejszym składowiskiem odpadów azbestowych. Jeśli prace nie napotkają problemów, powinny zostać zakończone w ciągu dwóch lat.
Jak poinformowała w czwartek prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach (WFOŚiGW) Gabriela Lenartowicz, jej instytucja będzie współfinansowała to zadanie wespół z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).
Lenartowicz wystąpiła podczas zorganizowanej w Sosnowcu konferencji "Rola funduszy ekologicznych w likwidacji zagrożeń dla środowiska oraz tzw. bomb ekologicznych w woj. śląskim". Konferencja była częścią akcji społecznej jednego z lokalnych dzienników i WFOŚiGW, zmierzającej do zdiagnozowania zagrożeń wynikających z wciąż niezlikwidowanych bomb ekologicznych w woj. śląskim.
"Koszty rekultywacji zalegających tam odpadów azbestowych oszacowano na 20-30 mln zł, przy założeniu przeniesienia odpadów do sarkofagu utworzonego na miejscu" - zaznaczyła Lenartowicz. WFOŚiGW pokryje najprawdopodobniej ok. 20 proc. kosztów przedsięwzięcia, NFOŚiGW pozostałe ok. 80 proc.
Jeden z największych producentów płyt azbestowych w Europie, Przedsiębiorstwo Materiałów Izolacji Budowlanej Izolacja w Ogrodzieńcu, prowadził działalność produkcyjną do września 1998 r. Rok wcześniej weszła w życie ustawa o zakazie stosowania wyrobów zawierających azbest. W lutym 1999 r. Izolacja ogłosiła upadłość.
Rakotwórcze odpady azbestowe znajdują się w zrujnowanych pomieszczeniach technologicznych i magazynowych oraz na placu zakładowym postawionego w czerwcu 2003 r. w stan likwidacji, a położonego w pobliżu centrum Ogrodzieńca przedsiębiorstwa. Wywożono je też na składowisko urządzone w kamieniołomie na obrzeżach miasta.
Łączna powierzchnia terenów do zrekultywowania to ponad 4 hektary. Przedsięwzięcie koordynuje starostwo powiatowe w Zawierciu, które przejęło teren zakładu od jego likwidatora we wrześniu ub. roku. Dzięki dofinansowaniu WFOŚiGW starostwo przygotowało ekspertyzę określającą rozmiar skażenia i sposób jego neutralizacji.
Najtańszym i stosunkowo najbezpieczniejszym sposobem ma być przykrycie skażonego terenu dwumetrową warstwą ziemi. W najbliższych tygodniach zawierciańskie starostwo ma ogłosić przetarg na rozbiórkę obiektów "Izolacji", neutralizację odpadów i rekultywację gruntu. W listopadzie gotowa ma być dokumentacja dotycząca składowiska w kamieniołomie.
Jeśli szybka likwidacja azbestowego zagrożenia w Ogrodzieńcu powiedzie się, na liście głównych śląskich bomb ekologicznych wciąż pozostaną składowiska po Zakładach Chemicznych Tarnowskie Góry w Tarnowskich Górach, Zakładach Chemicznych Organika Azot w Jaworznie, Hucie Metali Nieżelaznych Szopienice w Katowicach i byłej Rafinerii Czechowice w Czechowicach Dziedzicach.
Tarnogórska ekologiczna bomba szkodzi przede wszystkim wodom podziemnym. Podczas 70 lat działalności tamtejszych Zakładów Chemicznych bezpośrednio na nieuszczelnionym podłożu zgromadzono odpady zawierające m.in. związki baru, boru, cynku, miedzi, strontu, kadmu, ołowiu i arsenu, które przez lata swobodnie przenikały do wód podziemnych.
Do tej pory na kilkunastoletnie prace związane z unieszkodliwieniem toksycznych odpadów na ponad 14 ha terenu w Tarnowskich Górach wydano ok. 220 mln zł. Potrzeba jeszcze ok. 100 mln zł, jednak problemem jest m.in. kwestia ok. 10 ha składowiska pozostającego w prywatnych rękach. W takiej sytuacji prac nie można finansować ze środków publicznych.
W Jaworznie ponad 80 lat produkcji chemicznych środków ochrony roślin, m.in. DDT i lindanu, wiązało się z powstawaniem odpadów, w tym pestycydów, w większości wyrzucanych na nieuszczelnione podłoże. Zanieczyszczenia te - ok. 200 tys. ton, w tym ok. 40 tys. odpadów groźnego pestycydu HCH - znajdują się w kilku punktach miasta.
W ramach wdrażanego tam programu, do 2011 r. szczegółowo zbadane mają zostać wszystkie składowiska na ok. 50 ha terenów należących do różnych właścicieli. Wybrana ma też zostać technologia ich utylizacji. Według opinii Instytutu Zdrowia Publicznego w Ostrawie, część z nich może zostać przetworzona na paliwo np. dla energetyki.
Na terenie zlikwidowanego w 2002 r. Wydziału Cynku Huty Metali Nieżelaznych Szopienice w Katowicach w trzech nieuszczelnionych stawach zgromadzono ok. 174 tys. ton szlamów cynkowych z 20 proc. zawartością ciężkich metali, powstałych w procesie hydrometalurgii cynku. Odpady m.in. przenikają do wód podziemnych.
Od 2005 r. usunięto ponad 20 tys. ton szlamów, przekazując je wyspecjalizowanym firmom do odzyskania. Teren miał być oczyszczony do połowy 2010 r. Wiadomo, że nie uda się dotrzymać tego terminu. Niedawno likwidator Huty zaproponował przeniesienie odpadów do jednego stawu, co ograniczyłoby powierzchnię składowiska z 8,5 do 2,5 ha.
Doły kwasowe dawnej Rafinerii Czechowice w Czechowicach Dziedzicach znajdują się prawie w centrum 35-tysięcznego miasta. Od lat 30. ub. wieku składowano tam m.in. kwaśne smoły porafinacyjne, a w latach 80-90 także inne odpady. Według szacunków w stawach znalazło się ich 120 tys. ton - zatruwają grunt, wody podziemne i powietrze.
W latach 2000-2008 ze stawów wydobyto do odzysku lub unieszkodliwienia prawie 60 tys. ton odpadów. Zgodnie z niedawnymi decyzjami władz regionu, ich usuwanie powinno zakończyć się przed 2013 r. Mają być przetwarzane w hermetycznym namiocie na materiał o konsystencji węgla brunatnego, a po wywiezieniu - dalej przerabiane na paliwo alternatywne.
-
Zbiórki odpadów
Szanowni Państwo, czy moglibyście publikować na swoich stronach harmonogramy odbioru odpadów w karpackich gminach?
— mago24, 06.10.2009, 00:39Na prośbę Państwa zbieramy informację od Gmin, które udostępniają takie informację na swoich stronach internetowych lub przesyłają do nas harmonogramy. Będziemy sukcesywnie uzupełniać takie informacje w dziale Aktualne Interwencje oraz Aktualności.
Gmina DOBRA
Miejscowości:
Dobra, Gruszowiec, Porąbka, Skrzydlna, Przenosza, Wola Skrzydlańska, Stróża - w każdą pierwszą środę miesiąca tj. 7 października , 4 listopada, 2 grudnia.Miejscowości:
Jurków, Chyszówki, Półrzeczki, Wilczyce - w każdy pierwszy czwartek miesiąca, (wyjątek - w październiku w drugi czwartek miesiąca) tj. 8 października, 5 listopada, 3 grudnia.Prosimy o wystawianie worków koło pojemników na śmieci lub na poboczu dróg asfaltowych w dniu wywozu do godziny 8:00.
Gmina Chełmiecinformuje, że mając na uwadze dbałość o czystość gminy oraz ochronę środowiska, przeprowadzona zostanie zbiórka odpadów komunalnych wielkogabarytowych oraz zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.
Zbiórka odpadów będzie polegać na odbieraniu odpadów wielkogabarytowych oraz zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego do dostarczonego dużego kontenera w terminie zgodnie z załączonym harmonogramem.
Dodatkowe informacje można uzyskać w Wydziale Budownictwa i Geodezji Urzędu Gminy Chełmiec pod nr tel. 018/ 414 56 51 codziennie w godzinach pracy Urzędu.
W związku z powyższym proszę o szczegółową informację w swoich środowiskach oraz na tablicach ogłoszeń.
Gmina Nawojowa
TERMINY - Zbiórka odpadów segregowanych
Zbiórka odpadów segregowanych na terenie gminy Nawojowa odbywać się będzie w następujące dni:Trzeci wtorek miesiąca:
Bącza-Kunina
Frycowa
Homrzyska
Złotne
Trzecia środa miesiąca:
Nawojowa
Popardowa
Żeleźnikowa Wielka
Żeleźnikowa MałaCeny worków na odpady segregowane:
PLASTIK - darmowe (koszty zakupy pokrywane z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej),
-
Dzikie wysypiska śmiecie
W kwartale III zostało zgłoszonych wiele lokalizacji dzikich wysypisk. Niestety dość dużą część zgłoszeń zawiera zbyt ogólną lokalizację i prawdopodobnie nie będzie można tego dokładnie zindentyfikować. Prosimy w przyszłości o dokładniejsze precyzowanie zgłoszeń. W związku z powyższym zostaną wymienione tylko miejscowości z których otrzymaliśmy zgłoszenia.
— Rafrok, 23.09.2009, 00:40
Województwo małopolskie:
Kęty - skupisko śmieci w rowie
Porąbka - kilka worków z gospodarestwa domowego
Bieslko - Biała - cykliczne podrzucanie pod zamkniete śmietniki osiedlowe odpadów przez właścicieli prywatnych domów i firm
Dobczyce - po ostatnim podtopieniu wiele pozostało wrzuconych śmieci. Niestety część odpadów wisi na gałężiach przy korycie rzeki.
Oświęcim - drogi polne, na które prywatne osoby wyrzucają gruz chcąc utwardzić w ten sposób droge. Niestety w wielu przypadkach ląduje tam eternit;
Zakopane - szczególnie Zakopianka, zaśmiecone rowy melioracyjne przez turystów zmotoryzowanych, którzy wyrzucają drobne odpady przez okno
Nowy Sącz - mieszkanka skarży się na poszukiwaczy puszek alluminiowych, którzy w godzinach nocnych zgniatają te odpady. /Jednak my odpowiadamy, że te osoby przyczyniają się w dużym stopniu do odzysku surowców wtornych/
Żegocina - problem z odpadami od osób prywatnych, którzy wyrzucają czasami śmiecie do rowów.
Województwo podkarpackie
Korczyna - ustawiane worki z odpadami przed posesje w celu odbioru przez firmę komunalną często stają się celem wandali, którzy kopiąc je powodują rozrzucanie odpadów i dodatkową pracę dla mieszkańców;
Warzyce - conajmniej 3 skupiska rozrzuconych śmieci w lesie
Gmina Frysztak - niesprawne kosze na śmiecie na przystankach, które powodują, że wiatr wywiewa z nich odpadki.
Ustrzyki Górne, Wetlina - jak zwykle w sezonie turystycznym, goście i turyści zostawiają odpady na szlakach, szczególnie butelki plastikowe;
Tyczyn, Hermanowa - worki śmieci w okolicznych rowach
Województwo śląskie
Żywiec - problem z workami śmieci podrzucanych do kontenerów osiedlowych oraz do podmiejskich rowów
Skoczów - podobny problem dotyczący wyrzucania na drogi polne gruzu -
Dzikie wysypiska śmieci
Jakie są dokładne zagrożenie wywołane poprzez dzikie wysypiska śmieci?
— Rafrok, 23.09.2009, 00:39Wybudowane od podstaw i zgodnie z przepsami wysypiska śmieci, w przeciwieństwie do dzikich, nielegalnych wysypisk śmieci są oddzielone od podłoża za pomocą warstw wytrzymałej folii zabezpieczającej i warstw żużlu. Dzięki tym warstwom toksyczne substancje z wysypiska nie dostają się do gleby.
Deszcz padający na dzikie wysypisko śmieci wymywa różne trucizny z odpadów w nim się znajdujących i przenosi te trucizny do gleby, a nawet do wód gruntowych.
Zwierzęta zjadają kawałki folii plastikowej znalezione na dzikich wysypiskach, co powoduje zatykanie się przewodu pokarmowego zwierząt i w efekcie śmierć. Człowiek dopuszczając do powstawania dzikich wysypisk przyczynia się do wymierania zwierząt roślinożernych
Gnijące odpady, tak często spotykane na nieuporządkowanych (dzikich) wysypiskach śmieci, są siedliskiem wielu chorobotwórczych bakterii, a także niemniej groźnych grzybów, więc dzikie wysypiska są wylęgarnią wielu chorób. Uporządkowane wysypiska śmieci są często kontrolowane przez takie instytucje jak na przykład Sanepid, więc nie istnieje ryzyko, że uporządkowane wysypisko śmieci stanie się wylęgarnią chorób.
Biogaz powstający na dzikich wysypiskach ulatnia się do atmosfery, zasilając tam efekt cieplarniany, lub powoduje samozapłony śmieci a często nawet pożary lasów. Uporządkowane wysypiska mają wbudowane systemy odgazowania, które nie dopuszczają do samozapłonu gazu. W niektórych uporządkowanych wysypiskach śmieci biogaz jest używany do produkcji energii elektrycznej.
Dzikie wysypiska śmieci pozostają na zawsze brudne i brzydkie, natomiast na miejscu uporządkowanych wysypisk śmieci (po uprzednim ich wyeksploatowaniu) powstają obiekty sportowe lub rekreacyjne, a nawet parki miejskie.
Zagrożenia wywołane przez dzikie wysypiska:
-zanieczyszczenie gleb, wód podziemnych;
-zwierzęta leśne są zagrożone przez dzikie wysypiska;
-zanieczyszczenie wód pitnych;
-zagrożenie pożarowe;
-niszczenie środowiska;
-wybuchanie epidemii ;
-samozapłony gazów -
Świetlówki i żarówki
Kto powinien podpisać na KPO potwierdzenie wykonania usługi transportu jeśli zawozimy zużyte świetlówki samochodem służbowym do sklepu. Nie posiadamy pozwolenia na transport odpadów niebezpiecznych.
— Rafrok, 23.09.2009, 00:36
Maro z BrzegówUstawa z dnia 27.04.2001 r. o odpadach (Dz.U. Nr 62, poz. 628) ogólne
DGO.tp.024/306/06/JSD Warszawa, dn. 05 lipca 2006 r.
Informacja dotycząca stosowania przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. Nr 62, poz. 628, z późn. zm.) oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 lutego 2006 r. w sprawie wzorów dokumentów stosowanych na potrzeby ewidencji odpadów (Dz. U. Nr 30, poz. 213) w zakresie stosowania karty ewidencji odpadu oraz karty przekazania odpadu.
W związku z licznie napływającymi do Ministerstwa Środowiska zapytaniami dotyczącymi stosowania karty ewidencji odpadu oraz karty przekazania odpadu, Ministerstwo Środowiska przedstawia poniższe stanowisko.
Art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. Nr 62, poz. 628, z późn. zm.) nakłada na prowadzącego działalność w zakresie zbierania i transportu odpadów, obowiązek uzyskania zezwolenia na prowadzenie tej działalności. Wniosek o wydanie zezwolenia na transport powinien zawierać, zgodnie z art. 28 ust. 4 pkt 4 cytowanej ustawy, między innymi wskazanie sposobów i środków transportu odpadów, przy czym wnioskodawca nie ma obowiązku posiadania własnych środków transportu. Posiadacz odpadu, posiadając wymagane przepisami zezwolenie na transport odpadów, może na podstawie zawartej umowy wynająć do tego celu odpowiednie środki transportu. Transport odpadów może odbywać się w oparciu o zezwolenie uzyskane przez posiadacza odpadu i nie jest wówczas wymagane poświadczenie wykonania usługi transportu na karcie przekazania odpadu.
Zgodnie z art. 36 ust. 7a ustawy o odpadach, do poświadczania na karcie przekazania odpadu wykonania usługi transportu obowiązany jest prowadzący działalność wyłącznie w zakresie transportu odpadów. W związku z powyższym posiadacz odpadów, który przekazuje bądź przejmuje odpad i jednocześnie realizuje transport odpadów we własnym zakresie, nie jest zobowiązany do potwierdzania transportu na karcie przekazania odpadu.
Z przepisów art. 36 ustawy o odpadach wynika obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów, w przypadku posiadacza odpadów, który przekazuje odpady innemu posiadaczowi odpadów - z zastosowaniem karty ewidencji odpadu oraz karty przekazania odpadu, a w przypadku prowadzącego działalność w zakresie transportu odpadów - z zastosowaniem tylko karty przekazania odpadu. Natomiast brak jest podstawy prawnej do wystawiania karty przekazania odpadu w przypadku, gdy posiadacz odpadów transportuje odpady pomiędzy należącymi do niego zakładami i wynajmuje do tego celu odpowiedni środek transportu.
Dyrektor
Departamentu Gospodarki Odpadami
(-)
Marek Sobiecki -
Przepracowany olej
W mojej firmie wytwarzany jest olej przepracowany.. Część oddawaliśmy do utylizacji, a pozostały używamy do impregnowania maszyn i płotu. Czy możemy takie coś robić?? Nie musimy tego zgłaszać nigdzie?
— Rafrok, 23.09.2009, 00:37
Andrzej R. /Bielsko Biała/Olej przepracowany to komplet substancji rakotwórczych w które przekształcają się składniki oleju w trakcie "przepracowywania' - jest bardzo szkodliwy dla osoby która maluje maszyny czy płoty, ponadto te rakotwórcze łańcuchy weglowodorów emitują do powietrza co powoduje, że i inne osoby coś z tego złapią; dlatego m.in. pojemniki na zużyty olej powinny być zatkane; a w przypadku płotów, to nie są one pod zadaszeniem - opady trochę spłuczą do gleby, to dalej wędruje w głąb i do wód... Ustawa o odpadach art.39 precyzyjnie określa jak wolno postąpić..
-
Pytanie
W mojej okolicy planowana jest bodowa składowiska odpadów, ja jako najbliższy mieszkaniec mam prawo i wręcz obowiązek interesować się odpowiednim przebiegiem jego budowy, gdyż może mięć to wpływ na jakość życia moja i mojej rodziny w przyszłości. Na co powinienem zwrócić szczególna uwagę i jakie normy powinny być przestrzegane przez inicjatorów w momencie budowy tego składowiska. Proszę o odpowiedz i dziękuję.
— Rafrok, 17.09.2009, 15:00
- Karolina B.
Pierwszym najważniejszym elementem budowy składowiska odpadów jest geomembrana (folia o grubości 2-3 mm) zabezpieczająca przedostawanie się substancji toksycznych do warstw zawierających wody gruntowe. (warstwy wodonośne - wody do picia). Geomembrana w czasie eksploatacji podlega stałej kontroli szczelności. (system monitoringu wysypiska). Jednym z najważniejszych elementów jest "Pas zieleni ochronnej". Pas zieleni ochronnej musi zawierać przynajmniej dwa piętra zieleni tzn. drzewa wysokie oraz krzewy, aby spełniał swą rolę ochronną (np.: przechwytywanie odorów). Rola pasa ochronnego zieleni jest bardzo ważna, gdyż wysypisko odpadów komunalnych jest żerowiskiem dla ptaków i gryzoni roznoszących resztki po okolicy, wokół wysypiska, jest też ulubionym miejscem siedlisk much i komarów, co stwarza dodatkowe zagrożenie sanitarne!
-
Stanowisko Państwowej Rady Ochrony Środowiska wobec problemów gospodarki stałymi odpadami komunalnymi w Polsce.
Polska podpisała w 2001 roku unijne zobowiązania akcesyjne rozdziału ?Środowisko?. Mimo tego, że gospodarka odpadami komunalnymi była i jest nadal częścią tych zobowiązań ? zobowiązań o największych zaległościach realizacyjnych ? od 2001 roku nie wprowadzono unijnych zasad organizacyjno-logistycznych do polskiego systemu w tej dziedzinie działalności municypalnej.
— Rafrok, 17.09.2009, 15:01
Prof. Maciej Nowicki ? Minister Środowiska, zapowiedział, że chciałby, aby ten rok okazał się przełomem w uporządkowaniu tej dziedziny ochrony środowiska, by uniknąć bolesnych konsekwencji dla budżetu i prestiżu Rzeczpospolitej z tytułu potencjalnych sankcji finansowych Unii Europejskiej za brak realizacji zobowiązań podpisanych przez Polskę osiem lat temu.
Państwowa Rada Ochrony Środowiska wspiera Ministra Środowiska w jego zamierzeniach i wyraża poniższe stanowisko wobec głównych problemów utrudniających realizację zobowiązań w tym zakresie:
1. Konieczny jest jasny podział kompetencji w zakresie gospodarki odpadami pomiędzy resortami. Koordynacja tych działań powinna stanowić domenę Ministra Środowiska.
2. Niezbędne jest wdrożenie do polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi unijnych zasad organizacyjno-logistycznych, bez względu na trudności wywołane zaległościami czasowymi. Zmiany powinny dotyczyć przede wszystkim uregulowania form własności odpadów (władztwa nad odpadami), odpowiedzialności jednostek samorządu terytorialnego (gmin i ich związków) za gospodarowanie odpadami komunalnymi, mechanizmów sprawnego zarządzania, w tym opłat za usuwanie odpadów, oraz innych rozwiązań związanych z koniecznością osiągnięcia zasad i poziomu gospodarowania odpadami komunalnymi zgodnych z wymaganiami unijnymi.
Państwowa Rada Ochrony Środowiska wyraża przekonanie, że usunięcie tych fundamentalnych przeszkód systemowych pozwoli na wdrożenie pozostałych elementów niezbędnego unijnego programu naprawczego gospodarki odpadami komunalnymi w Polsce ? tak aby w szybkim tempie przejść do odrabiania zaległości
i dorównania coraz wyższym, wyznaczanym we Wspólnocie, standardom ochrony środowiska w tej dziedzinie.
Warszawa, marzec 2009
-
DYREKTOR SZKOŁY RESORTOWEJ PONAD PRAWEM
Zespół Szkół Leśnych w Lesku od 01.01.2008 roku został przejęty od Starostwa Powiatowego w Lesku przez Ministerstwo Środowiska jako nowy organ prowadzący. Nowy dyrektor sprawuje ten urząd od 01.09.2008 roku.
— Rafrok, 17.09.2009, 15:01
Dyrektor postawił siebie ponad prawem w sprawie, która dotyczy każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej. Chodzi tu o nielegalną wycinkę kilkunastu drzew i krzewów na posesji Zespołu Szkół Leśnych oraz okaleczenie kilkunastu sztuk 30 letnich dębów. W ten sposób złamał Ustawę o ochronie przyrody Art. 83 ust. 1 i 4 gdyż powycinane drzewa i krzewy nie znajdowały się na terenie ogrodu botanicznego, który posiada szkoła. Dyrektor bez odpowiedniego wniosku a co za tym idzie bez zezwolenia dokonał samowolki. Wycięto krzewy , klony, wierzby oraz gatunki obce. Drzewa i krzewy liczyły sobie od 25 ? 35 lat, średnica niektórych drzew wahała się od 25 do 75 cm (kilka zdjęć w załączniku). Absurdem jest wycięcie gatunku chronionego Jarząbu szwedzkiego (Sorbus intermedia), rośliny objętej ścisłą ochroną gatunkową. Znajdującej się w Polskiej Czerwonej Księdze Roślin jako gatunek zagrożony. (Co stało się z wyciętym drewnem)?
Wycięte drzewa znajdują się poza obszarem ogrodu botanicznego (11 sztuk), przy bramie wjazdowej do bloku nauczycielskiego (2 sztyki) i plac zabaw (3 sztuki).
Z jakich wzorców mają czerpać przykład uczniowie tej szkoły? Czy w ten sposób Zespół Szkół Leśnych realizuje program wychowawczy?
Czy jest ktoś kto może przeciwstawić się tym barbarzyńskim praktykom Pana magistra inżyniera? Czy takie jego bezprawne działanie będzie dalej tolerowane?
Gdzie są osoby odpowiedzialne za przestrzeganie prawa w Urzędzie Miasta i Gminy Lesko w tej kwestii? Czy może zostanie to zatuszowane?
Na dzień 24.03.2009 roku nie ma wniosku o pozwolenie a tym bardziej pozwolenia na wycinkę drzew z posesji Zespołu Szkół Leśnych w Lesku. Decyzji zezwalającej nie ma i od jesieni 2008 roku drzew też nie ma
Można to sprawdzić na stronie Google:
Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu Miasta i Gminy w Lesku ? Publiczny dostępny wykaz danych ? karty typu A (wnioski) i karty typu A (wnioski) i karty typu B (decyzje). Darz bór
-
Prezydent Rzeszowa przypomina o obowiązku dbania o estetykę i wygląd siedzib firm, przedsiębiorstw i lokali usługowych
Szanowni Przedsiębiorcy!
— Rafrok, 17.09.2009, 15:01
Prezydent Miasta Rzeszowa przypomina o obowiązku dbania o estetykę i wygląd siedzib Państwa firm, przedsiębiorstw i lokali usługowych. Art. 18 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku ?O swobodzie działalności gospodarczej? Dz. U. Nr 155 z 2007 r. poz. 1095 stanowi: ?Przedsiębiorca jest obowiązany spełniać określone przepisami prawa warunki wykonywania działalności gospodarczej, w szczególności dotyczące ochrony przed zagrożeniem życia, zdrowia ludzkiego i moralności publicznej, a także ochrony środowiska.?
Uchwała Nr LIV/66/2006 z dnia 28 lutego 2006 roku Rady Miasta Rzeszowa stanowi:
Par. 3.: ?Właściciele nieruchomości zobowiązani są do prowadzenia selektywnej zbiorki odpadów komunalnych (?).?
Par. 5 a pkt. 2: ?Właściciele nieruchomości zobowiązani są do dbania o czystość i estetykę oraz odpowiedni stan techniczny budynków, ogrodzeń, a także innych urządzeń, w szczególności poprzez usuwanie z nich plakatów, reklam, ogłoszeń oraz napisów i rysunków szpecących tą nieruchomość.?
Par. 6. pkt. 1: ?Właściciel nieruchomości winien wyposażyć nieruchomość w urządzenia służące do gromadzenia odpadów komunalnych.?
Zgodnie z cytowanymi powyżej przepisami służby miejskie są uprawnione do kontroli stanu budowli i urządzeń oraz wszystkich decyzji, zezwoleń i umów jakie przedsiębiorcy są zobowiązani posiadać.
inf. Biuro Ewidencji Działalności Gospodarczej i Zezwoleń UM Rzeszowa
Szanowni Przedsiębiorcy!
Prezydent Miasta Rzeszowa przypomina o obowiązku dbania o estetykę i wygląd siedzib Państwa firm, przedsiębiorstw i lokali usługowych. Art. 18 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku ?O swobodzie działalności gospodarczej? Dz. U. Nr 155 z 2007 r. poz. 1095 stanowi: ?Przedsiębiorca jest obowiązany spełniać określone przepisami prawa warunki wykonywania działalności gospodarczej, w szczególności dotyczące ochrony przed zagrożeniem życia, zdrowia ludzkiego i moralności publicznej, a także ochrony środowiska.?
Uchwała Nr LIV/66/2006 z dnia 28 lutego 2006 roku Rady Miasta Rzeszowa stanowi:
Par. 3.: ?Właściciele nieruchomości zobowiązani są do prowadzenia selektywnej zbiorki odpadów komunalnych (?).?
Par. 5 a pkt. 2: ?Właściciele nieruchomości zobowiązani są do dbania o czystość i estetykę oraz odpowiedni stan techniczny budynków, ogrodzeń, a także innych urządzeń, w szczególności poprzez usuwanie z nich plakatów, reklam, ogłoszeń oraz napisów i rysunków szpecących tą nieruchomość.?
Par. 6. pkt. 1: ?Właściciel nieruchomości winien wyposażyć nieruchomość w urządzenia służące do gromadzenia odpadów komunalnych.?
Zgodnie z cytowanymi powyżej przepisami służby miejskie są uprawnione do kontroli stanu budowli i urządzeń oraz wszystkich decyzji, zezwoleń i umów jakie przedsiębiorcy są zobowiązani posiadać.
inf. Biuro Ewidencji Działalności Gospodarczej i Zezwoleń UM Rzeszowa
-
Kto likwiduje wysypiska śmieci?
Witam, jakie organizacje czy instytucje powinny zajmować się usuwaniem dzikich wysypisk ?
— Rafrok, 17.09.2009, 15:00Informacje o nielegalnych wysypiskach śmieci i porzuconych odpadach powinno zgłaszać się do Urządu Gminy lub Miasta. Kolejno urzędnicy powinni dokonać inwentaryzacji wysypiska. Często też przy pomocy Straży Miejskiej lub Policji przeszukują zawartośc odpadów w poszukiwaniu śladów właściciela, twórcy wysypiska. Najczęściej dochodzi do identyfikacji osoby, która porzuciła te odpady i na jego koszt wysypisko zostaje usunięte.
-
Dzikie wysypiska śmieci
Mieszkańcy Karpackich Gmin zgłosili nam w nastepujące lokalizacje dzikich wysypisk smieci:
— Rafrok, 17.09.2009, 15:01
Gmina Dukla - we wsi Nadole, wzdłuż rzeczki znajduje się kilka miejsc, w których okoliczni mieszkańcy wyrzucają swoje odpady. Ponadto w samej Dukli, koło miejscowego tartaku i przy korycie rzeczki. Najbardziej jednak przykrą sprawą są porzucone śmieci w rowach przy głownej drodze nr 9 w miejscowości Tylawa. /Rafał z Barwinka/
Miejscowość Łężany koło Krosna - od strony kotłowni w rowie znajduje się duża ilość śmieci. Na wiosnę i w jesieni, miejscowa ludność podpala te śmiecie /Aneta z Łężan/
Gmina Iwonicz - Zdrój - przy drodze do lasu grabińskiego (złom, szkło i folie) /Mieszkana z Iwonicza/
Gmina Haczów - przy rzecze, obok jazu w kierunku Rymanowa o powierzchni 6 m kw. Są tam odpady z gospodarstwa domowego, worki foliowe, materiały budowlane, płyty gipsowe /Mieszkaniec Gminy Haczów/
Korczyna, ul. Wisze. W miejscu gdzie zjeżdża się z góry Trzech Krzyży i w połowie tej drogi po wjechaniu na drogę polną, a następnie 500 m w głąb występuje wysypisko o powierzchni ok. 15 m kw. Można znaleźć tam części samochodowe i części wraków
Sieniawa przy WOPRówce w okolicy szlabanu rozrzucone są śmiecie z gospodarstw domowych
Dębina obok miejsca na biwak to kolejne dziekie wysypisko, które nam zgłosił mieskzaniec Gminy Korczyna
Krosno, os. Guzikówka przy rzecze Lubatówka (stary sprzęt AGD, odpady gospodarcze) - Krośnianin
Gmina Chorkówka, wieś Szczepańcowa obok rzeki Jasiołki w bliskiej opdległosci od sklepu i OSP - /Renata - Szczepańcowa/
Gmina Nozdrzec - koryto Sanu w okolicy promu.
-
Gdzy zgłaszać dzikie wysypiska śmieci
Nie wiem do kogo zgłosić wysypisko śmieci ?
— tszy, 17.09.2009, 12:33 -
Dzikie wysypisko śmieci
W Gminie Dukla - we wsi Nadole, wzdłuż rzeczki znajduje się kilka miejsc, w których okoliczni mieszkańcy wyrzucają swoje odpady. Ponadto w samej Dukli, koło miejscowego tartaku i przy korycie rzeczki. Najbardziej jednak przykrą sprawą są porzucone śmieci w rowach przy głownej drodze nr 9 w miejscowości Tylawa.
— mago24, 17.09.2009, 12:34



SilverCube s.c.