Zalewają nas elektorśmiecie

W ostatnich latach na całym świecie zanotowano lawinowy wzrost ilości wyrzucanych przez użytkowników przestarzałych produktów elektronicznych. Co roku wytwarzamy 20-50 milionów ton takich odpadów. Gdyby wszystkie e-śmieci wytworzone w ciągu jednego roku załadować do wagonów towarowych, zestawiony z nich pociąg opasałby cały świat.

Odpady elektroniczne stanowią obecnie pięć procent wszystkich stałych odpadów produkowanych przez człowieka. Tyle samo wyrzucamy np. plastikowych opakowań, te jednak nie są aż tak niebezpieczne. Nie tylko kraje rozwinięte tworzą e-śmieci. Ocenia się, że Azja produkuje ich 12 milionów ton rocznie.

E-śmieci to obecnie najszybciej rosnący składnik wytwarzanych przez nas odpadów. Jest to spowodowane faktem, że że klienci coraz częściej chcą mieć najnowsze i najnowocześniejsze komórki, komputery, telewizory, drukarki czy sprzęt grający. Największym problemem są telefony komórkowe i komputery, ponieważ są to urządzenia najczęściej wymieniane przez użytkowników na nowe. Tempo wzrostu ilości e-śmieci wynosi obecnie w Europie trzy do pięciu procent rocznie i jest niemal trzy razy większe niż tempo wzrostu łącznej ilości produkowanych odpadów. Oczekuje się, że w ciągu najbliższych pięciu lat swoją produkcję e-śmieci potroją również kraje rozwijające się.

Żróło: Greenpeace